21 grudnia 2012

Margarita truskawkowa

Jeżeli nie skończyłaś/eś 18 lat to zignoruj ten wpis. Dorośli piją alkohol tylko dlatego, że wraz z włóknami kolagenowymi zanika im naturalna zdolność do beztroskiej zabawy ;)

Nie oszukujmy się, na tych wszystkich przedświątecznych "party" raczej nie pije się kompotu z suszu... Na babskie spotkanie proponuję drink przypominający zrzuconą spódniczkę frywolnej pani Mikołajowej. 



Potrzebujemy: 
  • truskawki 
  • tequilę 
  • pokruszony lód (jak użyjesz mrożonych truskawek to masz problem z głowy) 
  • likier pomarańczowy lub ewentualnie sok żurawinowy, pomarańczowy, wodę (zgodnie z upodobaniem)
  • drobny cukier
  • cytrynę/limonkę
  • blender

Na 100g truskawek wystarczy ok 70 ml tequili, ale to kwestia umowna. Truskawki, tequilę, lód i to co Wam pasuje (ja wykorzystałam sok pomarańczowy) miksujemy. Można doprawić delikatnie cukrem, cytryną. To Wam ma smakować. 

Brzegi kieliszków można wcześniej delikatnie zwilżyć wodą lub sokiem z cytryny, zanurzyć w drobnym cukrze i odstawić, aby powstał cukrowy "szron".



Margarita ma być zimna i słodka ale niech Cię nie zmyli - potrafi być mocna. 



5 komentarzy:

  1. Ze Świąt szybko przeszliśmy do Sylwestra ;)
    Pestko - wszystkiego najlepszego na Święta dla Ciebie i Twoich bliskich. Wielkie uściski dla Pani Babci wspaniałej. Niech nowy rok spełni wszystkie Twoje marzenia! Pozdrawiam Cię gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajrzałam do Ciebie i chcę jeszcze!;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Bardzo lubię je czytać! ♥