7 marca 2013

Nowa głowa

Miało być o zmianach ale w ramach zmian ścięłam włosy i przez cały dzień przed wizytą w salonie fryzjerskim nie myślałam o niczym innym jak o włosach właśnie. 

Wczoraj, na podłodze salonu Bartka Janusza zostawiłam swoje, żmudnie zapuszczane włosy. Dużo czasu (i cierpliwości) minęło zanim, z krótkiego irokeza, odrosły do ramion. Był moment, w którym wyglądałam po prostu dziwacznie. Kiedy już przetrwałam najgorsze chwile, udałam się do fryzjera.  Już pierwsze cięcie poprawiło mi nastrój, a im dalej w las tym większy uśmiech pojawiał się na mojej twarzy. Ścięcie to najlepszy pomysł na jaki wpadłam od dłuższego czasu. 



Może to dziwne, ale poczułam się uwolniona, weselsza i lżejsza. Nie potrzebowałam ani sekundy, żeby przyzwyczaić się do nowego wyglądu. Teraz jestem bardziej sobą niż jeszcze dzień wcześniej. Porzuciłam myśl o zapuszczaniu włosów kiedykolwiek. W końcu zrozumiałam też jedną rzecz. Nie każdy może być blondynką, nie każdy może mieć piękne długie włosy, wreszcie nie każdemu pasują krótkie fryzury. Moje cztery włosy na krzyż raczej nie zasługują na to, żeby je hodować. Nie ma sposobu, żeby wyglądały na bujną grzywę, kiedy mają naturalne tendencje do smętnego zwisania. Wrona orła nie urodzi. Trzeba ocenić uczciwie to co mamy na głowie i zrobić z tym coś najodpowiedniejszego. Włosy mają nas ozdabiać, a nie przytłaczać.

Pytałam Bartka o to co jest teraz modne i powiedział coś, co jest oczywiste, jednak nie wszyscy stosują taką zasadę - to co naturalnie nam pasuje. Nic na siłę. Nie każdy ma to wyczucie, co najlepszy stylista fryzur. Mamy loki, chcemy mieć proste, mamy rude, chcemy blond itd. Można wyglądać bardzo korzystnie albo bardzo niekorzystnie. Pół biedy jak wyglądamy po prostu nijak, ale po co? Dobrze dobrana fryzura podkreśla charakter i potrafi stworzyć całkiem nową jakość. Nie od dziś wiadomo też, że wygląd bardzo wpływa na samopoczucie.

świeżo po 

Jeżeli któraś z Was nosi się z zamiarem ścięcia i nie może przez to w nocy spać, to każdej powiem - ścinać! Pozostaje tylko mądry fryzjer, który nie zrobi nam krzywdy. Zakochałam się w Bartku. Ma mnóstwo dobrej energii i bardzo fajne podejście. Nie zrobi Ci na głowie czegoś co Cię oszpeci, nawet jak się uprzesz. Poleciła mi go koleżanka i chyba takie rozwiązanie zazwyczaj się sprawdza. Macie swojego ukochanego fryzjera, którego nie zdradzacie? Czy stawiacie na eksperymenty? Pierwszy raz w życiu nie miałam ochoty wyrwać mu suszarki i samej wysuszyć i ułożyć włosy.

Ile razy słyszałyście, że włosy nie zęby - odrosną. Ile razy chciałyście popełnić samobójstwo po wizycie u fryzjera? Dlatego uważam, że dobry fryzjer jest najlepszym przyjacielem kobiety, a dobrze dobrana fryzura to jeden z najważniejszych aspektów naszego wyglądu. Wraz z nadejściem wiosny, przychodzi chęć odświeżenia głowy. Niektóre dziewczyny pójdą podciąć końcówki i wrócą z płaczem do domu, że zamiast 2 cm fryzjer obciął 4. Jest jedno wyjście aby temu zapobiec - odzywać się podczas strzyżenia, a nie poźniej płakać w domu pod kołdrą przez miesiąc. 


Tak czy inaczej, nie bać się zmian. Nie można też za bardzo sugerować się tym co mówią inni, to my będziemy nosić swoją fryzurę i to my mamy się w niej dobrze czuć. Już nigdy nie posłucham tych, którzy twierdzą, że krótkie włosy są mało kobiece. Kobiecy jest uśmiech i dobre samopoczucie.

25 komentarzy:

  1. Ło matko jaka zmiana :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie i wg mnie fajniej niż było :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapitalna zmiana!!! Wyglądasz fantastycznie i świetnie dopasował Ci fryzurę do kształtu twarzy :) mój fryzjer nawiedza mnie 17 marca i zamierzam przefarbować włosy, ściąć i próbna ślubna! :) Także u mnie też będą wielkie zmiany! Całuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ślicznie !!! zazdroszczę odwagi, ja bardzo boję się ściąć włosy na krótko
      fajnie się czuć uwolnioną weselszą, lżejszą :))
      a może też się zetnę ?
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Ślicznie wyglądasz. Ja nigdy nie zapomnę, gdy sama sobie ścięłam grzywkę. Po tym nawet najlepszy fryzjer nie mógł mnie odratować. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Justyna, wyglądasz świetnie! :)
    żeby było śmiesznie ja ścięłam włosy wczoraj :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Justynko wyglądasz bosko i kobieco w 100%, a przy tym o ile młodziej:-)
    Ja mam etap przejściowy bo nie mam tu dobrego fryzjera i czekam na przyjazd do Pl. Jeśli chodzi o eksperymenty na głowie to uwielbiam, nie boję się zmian pod warunkiem że pod nożyczkami dobrego fryzjera. Kiedyś ogoliłam się maszynką na zero i świetnie się z tym czułam, mimo że bez włosów to bardzo kobieco. Gdy moja mama mnie zobaczyła to zemdlała. Obiecałam jej że zapuszczę włosy i już nigdy tego nie zrobię. Miałam na głowie czerwony, czarny a nawet niebieski:-), ale to było 20 lat temu. Dziś juz wiem że mój kolor to blond a długość to tzw. bob:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie:-)) Ja ścięłam jeszcze krócej:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Karolcia :-)07.03.2013, 14:32

    bardzo ładnie i kobieco, wyglądasz rewelacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super fryzurka!
    Ja mam swoją fryzjerkę od lat. Jak kiedyś poszłam i powiedziałam, że chcę blond to powiedziała, że nie zrobi mi tej krzywdy :).

    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow co za zmiana :) ślicznie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Justyna, pięknie wyglądasz! Fryzura mega!

    OdpowiedzUsuń
  12. DZIEWCZYNY DZIĘKUJĘ ZA KOMPLEMENTY, W ŻYCIU TYLU NIE OTRZYMAŁAM:)) FAJNIE MIEĆ BLOGA! :) POKAŻCIE SWOJE NOWE FRYZURKI. POZDRAWIAM!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczna fryzura! A jaka piękna dziewczyna! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się - krótkie włosy są super kobiece :D
    Ja z radykalnym ścięciem zbierałam się dwa lata, ale kiedy w końcu to zrobiłam - poczułam, że mogę wszystko :D a włosy mega szybko odrosły, teraz myślę nad kolejnym ścięciem, na razie tylko wygoliłam sobie tył :D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozytywna zmiana. Jak widać czasami warto jest zaryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ekstra zmiana:) i bardzo kobieco wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Imienniczko moja :) Fryzura super! Ja żmudnie zapuszczam... ale jak patrzę na Ciebie to sobie myślę PO CO??? Świetna wiosenna zmiana! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. no,no,no :) Do twarzy ci z takimi włoskami;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ślicznie wyglądasz, długa decyzja. Kilka lat temu ogoliłam głowę z włosów prawie do pasa. W tym momencie odrosły, są długie, a mnie korci, żeby ściąć...

    OdpowiedzUsuń
  20. super fryzura i bardzo Ci w niej do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nowa głowa jest super!
    Pozdrawiam Cię Pestko.

    OdpowiedzUsuń
  22. O RANY! KOLEJNE!!:)) DZIĘKUJĘ, BARDZO, BARDZO TO MIŁE. CIEKAWA JESTEM CZY KOGOŚ ZAINSPIROWAŁAM DO ZMIAN:)

    OdpowiedzUsuń
  23. wyglądasz teraz jak mama Derenowska:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. BO KOBIETA ZMIENNĄ JEST I W TYM JEJ NAJWIĘKSZY UROK :) ŚWIETNA FRYZURA !
    a ja fryzurowo zawsze niestabilna jestem :) ... jak zapuszczę - to ściąć chcę , a jak zetnę - to zaraz żałuję :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Bardzo lubię je czytać! ♥