6 listopada 2012

Już nie anonimowy czekoholik

Jestem uzależniona od czekolady. Jak sobie to uświadomiłam to początkowo zaczęłam szukać jakiejś grupy wsparcia, ale szybko wybiłam sobie ten pomysł z głowy za pomocą własnej pięści. Życie jest za krótkie żeby sobie odmawiać największych przyjemności, a dla mnie czekolada jest największą przyjemnością jaką można osiągnąć ...bez ściągania ubrań oczywiście :) 


Z tym uzależnieniem to nie jest mit gdyż czekolada zawiera wiele składników, z których część może uzależniać. Pierwszym jest teobromina. Największa jej zawartość jest w gorzkiej czekoladzie (ok. 1%), niewiele mniejsza w mlecznej (od 0,1% do 0,5%). Drugim, choć mniej uzależniającym składnikiem jest kofeina. W przypadku tego słodkiego nałogu należy chyba jednak wywiesić białą flagę. Wyobrażacie sobie życie bez czekolady? 

Poniżej kilka ciekawostek, stwierdzonych przez naukowców (nie tylko amerykańskich): 

- Czekolada ma działanie przeciwdepresyjne i wpływa na ogólne wzmocnienie organizmu; 
- Gorzka, o wysokiej procentowej zawartości kakao to doskonałe źródło przeciwutleniaczy;
- Gorzka czekolada odchudza. Uczeni sugerują, że nie tylko zmniejsza apetyt na tłuste, słodkie i słone jedzenie, ale przede wszystkim powoduje długotrwałe uczucie sytości i redukuje tkankę tłuszczową!!
- Tylko czekolada gorzka, nie zawierająca mleka i nim nie popijana pomaga dbać o serce;
- Regularne jedzenie kilku kostek gorzkiej czekolady może przyczynić się do poprawy pracy naszego mózgu, wzrostu koncentracji, oraz poprawy pamięci.
- Gorzka czekolada zawiera dużo potrzebnych składników jak magnez, żelazo i potas;
- Miłośnicy właśnie tego rodzaju słodkości są mniej narażeni na zachorowanie na raka skóry;
- Czekolada wpływa korzystnie na wzrok i funkcje poznawcze mózgu;

To wolałabym przemilczeć ale ...nadmierne spożywanie czekolady może doprowadzić do depresji i otyłości. Może przed spałaszowaniem kolejnej tabliczki skontaktuję się z lekarzem lub farmaceutą.  

Zdradzę Wam jeszcze sposób jak zjeść całe piętro ptasiego mleczka - trzeba przepijać zieloną herbatą:) 

Tymczasem idę do swojej szuflady, w której zawsze jest zapas gorzkiej czekolady...

1 komentarz:

  1. ....kocham gorzką czekoladę i Ciebie za ten artykuł. Do tej pory starałam się wydzielać sobie ten smakołyk, koniec z tym! Życie jest piękne!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Bardzo lubię je czytać! ♥