13 stycznia 2013

Domowy budyń czekoladowy

Chyba jeden z najprostszych deserów, z niewyszukanych składników - klasyk. Domowy budyń. Trutki z torebek się do niego nie umywają. Sam decydujesz jakiej jakości składników używasz, bez aromatów, barwników i innych niezidentyfikowanych obiektów;)

mrożona malina skończyła swoją podróż w gorącym budyniu... trudno o lepszy happy end:)


Do domowego budyniu czekoladowego potrzebne są:
  • dwie szklanki mleka pełnotłustego (0,5 litra)
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki ciemnego kakao
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 pełna łyżka masła

1. Do utartego żółtka dodać jedną szklankę mleka, cukier, mąkę i kakao. Wymieszać, żeby wszystko się rozpuściło i nie było grudek. 




2. Do drugiej szklanki mleka dodać masło i powoli zagotować na małym ogniu, mieszając.

3. Kakaowe mleko wlewać powoli do mleka z masłem ciągle mieszając. Zmniejszyć delikatnie ogień i zagotować cały czas mieszając, aż zgęstnieje i będzie gładki. Nie przypalić!

4. Gotowy budyń przelać do miseczek i posypać startą, gorzką czekoladą. Można podawać z owocami. Smażone wiśnie z sokiem wydają się być wprost idealne do tego... Szkoda, że przypomniałam sobie o nich po spałaszowaniu swojego budyniu;)





smacznego!

16 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę wypróbować, długo szukałam sprawdzonego przepisu na domowy budyń.

    OdpowiedzUsuń
  2. domowy najlepszy, nie umywa się do tego kupnego.. Ja uwielbiam waniliowy :)
    pozdrawiam!
    Szana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię waniliowy, trochę inaczej go robię niż ten, pewnie niedługo go opublikuję. Również pozdrawiam! Justyna

      Usuń
  3. O rety, mam teraz taką ochotę na budyń czekoladowy, że mam ochotę pobiec do kuchni i go przygotować :) Domowy budyń, to mistrzostwo świata :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i komu jest potrzebny dr Oetker z torebki :))

    OdpowiedzUsuń
  5. wiesz..? zazdroszczę!;) to musiało być pyszne

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znoszę budyni z torebki... Z przyjemnością za to przetestuję ten!! Zawsze chciałam wiedzieć jak taki zrobić i teraz widzę, że nie jest to najtrudniejsze... :)

    Wpadłam tu przypadkiem, ale zostaję :)) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  7. dziś robię, więc jutro napiszę jak wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kobietko, Ty masz kulinarny dar. Fantastyczne potrawy, desery tutaj zamieszczasz. Karolina

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Bardzo lubię je czytać! ♥