8 lutego 2013

Pieczeń z łososia

łosoś + inspiracja śniadaniowa od Magdy + duński przepis od Beci = pyszna pieczeń 

Robi się ją bardzo szybko, całkowity czas przygotowania (ze sprzątaniem) to ok. 30 minut. Oryginalny przepis przewidywał śmietanę, którą zamieniłam na jajko. Dosypałam od siebie koperku i voilà!


Można ją jeść na ciepło, podawać z sałatą i sosem musztardowym lub czosnkowym. Mnie najbardziej przekonuje w wersji ze świeżą bułeczką.



Składniki:

  • 75dag łososia bez ości i skóry
  • 1 jajko
  • posiekany koperek
  • 1 łyżka musztardy
  • pieprz czarny, sól

1. Łososia posiekać drobno (można też zmielić maszynką) ale wydaje mi się, że posiekany ma więcej smaku;)

2. Dodać do niego rozmącone jajko, musztardę, pieprz, sól do smaku i wymieszać.

3. Przełożyć do foremki natłuszczonej i wysypanej bułką tartą.

Piec ok. 15 minut w temperaturze 200 stopni.


3, 2, 1... zatapiam zęby w mojej smakowitej kanapce, gdyby jeszcze tylko kot zechciał przestać się we mnie wgapiać tymi swoimi zazdrosnymi oczami.


Tutaj znowu zimowo bajkowo się zrobiło. Choiny uginają się od śniegu, świeci słońce. Jeszcze kilka dni temu marzyłam o wiośnie, a teraz stoję w oknie i nie mogę się napatrzyć... jak A. zasuwa biedulek z łopatą zgarniając z podjazdu zwały tego ślicznego, białego puchu;)

Udanego weekendu!


15 komentarzy:

  1. Ale ciekawy pomysł! Nigdy nie widziałam takiej pieczeni. Do zrobienia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. można zgłodnieć

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi to przypomina pasztet :) pasztet który smakuje rybą? Hm...średnio mnie zachęca, bardziej intryguje! Więc jeśli intryguje to z chęcią bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmmm smaka to Ty umiesz na robić. Taką bułę pochłonęłabym właśie teraz! Bardzo lubię domowe pasztety i pieczenie i na pewno wypróbuję Twoją- masz to jak w banku!
    A odnośnie Jessie Ware- teraz katuję "If you're never gonna move"...Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idziesz na koncert w marcu? Będzie w Kraku (w moje urodziny <3), a później w Warszawie:)

      Usuń
    2. Niestety nie będę :(
      Natomiast pochwalę Ci się (małoskromnie), że w marcu jadę do Paryża! Jeee!

      Usuń
  5. ooo jaaa, na pewno to zrobię, kocham łososia! <3
    aż mam ochotę to dziś zrobić!
    http://czy-po-czy.blogspot.com/2013/02/blog-post_6.html
    a ja zapraszam na pączki!

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniały pomysł na pieczeń - wygląda rewelacyjnie :) muszę zapisać przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem fajny pomysł! Bardzo smakowicie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda jak domowy pasztet:) Pyszne musi to być, a ta kanapeczka jak kusi..:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To musi smakować! Za łososiem przepadam w różnych kombinacjach! Fantastycznie to zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam łososia, a w takiej formie nigdy nie jadłam. Z chęcią bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pomysłowe i lekkie:) idealne zamiast wędliny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny pasztet:-) Ja wczoraj piekłam ale nie z łososia:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Bardzo lubię je czytać! ♥