Przepis na placuszki pochodzi z książki "Rób co chcesz tylko gotuj", a znalazłam go na blogu Ivki choco-freak. Ostatnio smażę z uporem rozmaite placki, racuchy i naleśniki. Te bananowe są ekspresowe, dlatego są fajną propozycją na śniadanie.
Potrzebujesz do nich jedynie banana, jajko i trochę mąki. Dodałam też szczyptę soli, moja wersja jest uboższa w przyprawy, placki miały być bazą do serka i malin.
Przygotowanie: do roztrzepanego jajka dodajemy pokrojonego na kawałki banana, rozgniatamy widelcem, dodajemy szczyptę soli. Wsypujemy odrobinę mąki aby zagęścić delikatnie ciasto, powinno być tak gęste jak ciasto na kluski kładzione. Smażymy na rozgrzanym oleju, na złocisty kolor. Na koniec przełożyłam placki na papierowy ręcznik, żeby ściekł zbędny tłuszcz. Z takich proporcji wychodzi ok. 6 placuszków.
Mus malinowy zrobiłam miksując mrożone maliny i odrobinę soku pomarańczowego.
...a tu już kolejna bajka ;)
